Cmentarz Jungenfeldów

Cmentarz  Jungenfeldów znajduje się na terenie wsi Falsztyn. Niegdyś właścicielem tej miejscowości był baron Karol Jungenfeld – Niemiec wyznania luterańskiego. Wraz z całą swą rodziną został pochowany właśnie na terenie Falsztyna. Cmentarz został założony w uroczystym zakątku Sokolej Skały. Grobowce ułożono z wapiennych głazów. Znajdują się na nich tabliczki, na których można przeczytać imię, datę urodzenia oraz śmierci danej osoby. W Falsztynie zachowała się także stara spiska zabudowa, wciśnięta w zakręt drogi, przecinająca boczne ramie głównego grzbietu Pienin Spiskich. 

Rodzina Jungenfeldów 

Zapisał się on na kartach historii jako właściciel srogi, przed którym poddani drżeli.  Z podań wiadomo, że poruszał się on powozem zaprzężonym w dwa konie. Jeśli przejeżdżał przez wieś i ktoś znalazł się na jego drodze powinien niezwłocznie nie tylko usunąć mu się z niej ale wręcz zejść do rowu. Jeśli tego nie uczynił Jungenfeld wymierzał mu karę chłosty. Poddany był bity aż do utraty przytomności. Historia potrafi być jednak przewrotna. Pewnego dnia, gdy jechał gościńcem do Nowego Targu jak to miał w zwyczaju potraktował batem górala z Czorsztyna. Ten jednak w przeciwieństwie do jego poddanych nie pozostał mu dłużny. Wskoczył na wóz i drewnianym drągiem pobił Jungenfelda dotkliwie. 

Karol  Jungenfeld zawarł związek małżeński z Karoliną Salomon. Zmarł przed wybuchem I wojny światowej. Wówczas majątek znalazł się w rękach jego syna Tivadara. Ten jednaka znany był ze swojego rozpustnego stylu życia.  Zginął w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym – według podań był zapalonym automobilistą. Tivadar nie pozostawił po sobie potomka, który mógłby przejąć po nim wieś. Dlatego też Falsztyn trafił w ręce hrabiny Ilony Salomon. W 1945 roku po przejściu frontu, chłopi rozdzielili między sobą majątek. Z kolei ograbiony doszczętnie dwóch przejęło Ministerstwo Kultury i Sztuki. Pozbawiony dozoru powoli niszczał. W 1998 roku pożar doszczętnie strawił dach oraz część ścian, którym grozi zawalenie. W 2008 roku gmina wystawiła posiadłość na sprzedaż. Dziś już nie możemy już niestety ani zobaczyć ani tym bardziej zwiedzić dworu Junfenfeldów. Jedną pamiątką po nim oraz jego właścicielach jest wspomniany cmentarz.