Księga gości

Dodaj wpis

  • peter aus bochum (15 Styczeń 2012 o 15:21)

    ich war mit einer gruppe in pieniny gebirge super gegend tolle nette leute . nur zum empfehlen
    Byłem z grupą ludzi w Pieninach było świetnie, tylko polecić.

  • Marek z Łodzi (20 Wrzesień 2011 o 1:35)

    Miejscowość zatrzymana w czasie PRL.Willa jak z komedii Barei.Sypiący się tynk w pokojach zalepiają tam taśmą samoprzylepną,a właściciel na zgłoszenie usterek stwierdza - cyt."Jak się nie podoba to można się wyprowadzać",co uczyniliśmy w sześć osób tuż po przyjeździe.Przed opuszczeniem zdążyliśmy zasmakować tamtejszego obiadu.Szaleństwa nie było - rosołek z bulionu i schabowy z ziemniakami i surówką podany na jednej sali wraz z robotnikami oderwanymi od pracy. Kto lubi poczuć się jak w Gomułkowskim skansenie powinien tam pojechać,oczywiście z wypchanym portfelem,bo za takie atrakcje należy słono płacić !!!

  • Mama turystka (22 Sierpień 2011 o 13:09)

    Wczoraj byłam z mężem i dziećmi (6 i 2 lata) w Pieninach. Przyroda przecudna. Ludzie... wyrobiłam sobie opinię na podstawie zachowania jednej pani. Wiem, że uogólnienia są krzywdzące dla ogółu, ale liczy się pierwsze wrażenie.
    Tuż za rondem, skrętem na Szczawnicę i mostem moje dzieci krzyknęły "Pić!".
    Zatrzymaliśmy się w pierwszym lepszym barze: "Flisak zaprasza" z parasolami Żywca. Dwie bytelki napoju Tymbark (0,33 l) - 4,80 - ok, gdybym chciała taniej, szukałabym sklepu a nie baru.
    Kto ma małe dzieci i z nimi podróżował wie, że prawdziwym utrapieniem są potrzeby fizjologiczne. Na parkingu pod barem zmieniliśmy dwulatkowi pampersa. Podeszłam do kosza (kosz to za duże słowo - worek foliowy na stojaku) przy parkingu, nie w budynku, i wyrzuciłam nasiąknięte zawiniątko.
    I ZACZĘŁO SIĘ.
    Właścicielka baru naskoczyła na mnie: co mi tu pani wyrzuca, to MÓJ kosz i proszę mi to stąd zabrać.
    Zbaraniałam.
    Przecież to kosz na śmieci, więc wrzucam śmieci, przecież gdzieś muszę.
    Kobieta dalej swoje: to MÓJ kosz i sobie nie życzę... (ja swój kosz trzymam w kuchni pod zlewem i nie wystawiam na widok publiczny).
    Nikt mi nigdy nie kazał grzebać w koszu z JEGO śmieciami - powiedziałam. Cytuję właścicielkę: "Dziś będzie pierwszy raz!"
    Uległam.
    Na wdechu włożyłam rękę do częściowo wypełnionego kosza i zabrałam swojego śmiecia.
    Takie worki jednorazowe spotyka się wszędzie, ale ten jednorazowy nie był - mokry w środku i brudny.
    Kolejny argument właścicielki: "Będzie mi tu śmierdziało do wieczora" PIENIĄDZE ZOSTAWIONE PRZEZE MNIE W KASIE NIE ŚMIERDZIAŁY. Wysoka marża w barze chyba pokrywa koszty wywózki śmieci.
    Jej kosz, jej śmieci, jej bar, w którym turyści zostawiają SWOJĄ kasę i nie mogą sokrzystać z głupiego kosza.
    Staram się zrozumieć właścicielkę baru, ale trzeba też zrozumieć rodziców podróżujących z małymi dziećmi. Nie mamy żadnych praw?
    Gdy myślę o tej kobiecie, przypomina mi się zdanie z "Siłaczki" S. Żeromskiego: "Dawajcie pieniądze i wynoście się".
    Rozpisałam się, ale szukam zrozumienia. Grzebiąc w JEJ śmieciach poczułam się upokorzona, jak nigdy wcześniej.
    "Flisak zaprasza" wybranych klientów. I broń Boże, nie korzystajcie z kosza na śmieci. To kosz właścicielki!
    Żeby nie tak negatywnie: POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY TRAKTOWALI NAS, PO PROSTU, NORMALNIE, JAK TURYSTÓW, JAK LUDZI...

  • Stary Wyga (17 Sierpień 2011 o 14:37)

    Byliśmy z wnukiem w Pieninach, który zbiera kolejne punkty na GOT, sztandarowe szlaki przygotowane bardzo dobrze (Trzy Korony, Sokolica, Homole, Przełom Dunajca i takie tam). Natomiast na czerwony szlak grzbietem Pienin Spiskich Nidzica-Zamek do Dorsztyna.
    Zapraszam prezesa miejscowego PTTK - szlak fatalny (szkoła przetrwania) giną znaki nie pozaznaczane skręty, a może tak ma być. To tylko tak żeby nie było za miło.
    Poza tym polecam miejsce super.

  • anna nowaczyńska (30 Lipiec 2011 o 23:50)

    (wpis oczekuje na zatwierdzenie przez administratora)

  • Ryszard Uchman (16 Czerwiec 2011 o 22:22)

    Jestem pierwszy raz w górach moje wrażenia i spostrzerzenia. Miejscem bazowym jest hotel Nad Przełomem-Sromowce niżne jest super spokój dobre jedzenie i obsługa. dobre położenie przy Trzech Koronach, spływ kajakowy 15 m.
    Wspaniała baza wypadowa Zakopane, Szczawnica, Krościenko, Niedzica, Czorsztyn. Szok in plus piekno Szczawnicy, zalewu czorsztynskiego, przepiekny spływ Dunajcem. In minus chamstwo niektórych kierowców busów, przereklamowane Zakopane,

  • Dorota (16 Czerwiec 2011 o 12:14)

    Ostatnio byłam w Niedzica - super okolice- jest nawet miejsce, gdzie można się poopalać - taka mała plaża ;-) polecam !

  • Paweł (31 Maj 2011 o 11:51)

    ABlandia w Krościenku - super huśtawka z 15 m! Polecam ten park gorąco!! http://www.youtube.com/watch?v=NGzskSZIBh0

  • Daria (22 Marzec 2011 o 14:39)

    Nasze tereny są piękne co pokazują panoramy na tym portalu - bardzo mi się podobają. Zachęcam do odwiedzenia Szczawnicy latem i zimą!

  • maxfoto (8 Lipiec 2010 o 20:26)

    Wybieram się do Krościenka..... Ponownie po 23 latach..... Będzie wspaniale :)))

  • Katarzyna (5 Sierpień 2009 o 15:39)

    Przyjezdzam do Szczawnicy od prawie 10 lat. Nie moge sie rozstac z ta miejscowoscia. Polecam wszystkim goraco!!!

  • Alia (15 Październik 2008 o 17:00)

    Jutro właśnie jadę w Pieniny z PTTKu. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze. Pozdrawiam wszystkich goralicków !!!
    HEJ !!!

  • Kola (12 Wrzesień 2008 o 20:26)

    Góry są w ogóle the best wiosna lato jesień zima! Nie to co morze...blee:p Pieniny lubię najbardziej, mam sentyment do tego rejonu...w przyszłym tygodniu wybieram się na 3 dni ale jeszcze nie wiem gdzie...Szczawnica Krościenko...Niedzica...może wszystko po kolei? :):):) pozdrawiam:)

  • sylwia (23 Sierpień 2008 o 16:34)

    Wczoraj wróciłam z Trzech Koron. Przeszłam szlakiem niebieskim trasę ze Szczawnicy do schroniska Trzy Korony (Sromowce Niżne). Trasa wyczerpująca lecz przeżycia niezapomniane. Polecam i pozdrawiam wszystkich miłośników gór.

  • Elżbieta Lipa (13 Czerwiec 2008 o 16:34)

    Ja jade na kolonie do Szczawnicy. Z tego co tytaj pisze, będzie to super kolonia...